10 rzeczy, które musisz zrobić ze swoim Ender-3

10 rzeczy, które musisz zrobić ze swoim Ender-3

Załóżmy, że masz już Ender-3 dobrze poskładanego – podążając za instrukcjami zamieszczonymi przez hobbystów w Internecie, poskładałeś wszystko prosto, wszystkie rolki trafiają w rowki, wypoziomowałeś belkę X, wyregulowałeś docisk rolek. Jeśli tak, to jesteś już o krok przed kimś, kto tę drukarkę 3D na szybko złożył zgodnie z dołączoną w zestawie drukowaną instrukcją. Śpieszę jednak ze złą wiadomością: masz jeszcze sporo do zrobienia! Ender-3 to całkiem sympatyczna tania drukarka 3D, posiadająca jednak szereg niedoróbek, z których co najmniej dwie są krytyczne.

1. Firmware

Od ponad dwóch lat aktualne wersje firmware Marlin mają zaimplementowane dla głowicy oraz stołu roboczego dwa nieco inteligentne zabezpieczenia termiczne:

  • sprawdzanie, czy po zadaniu wyższej temperatury, temperatura faktycznie zaczyna rosnąć;
  • ciągłe sprawdzanie, czy zadana temperatura jest utrzymywana po jej zadaniu.

To pozwala, przynajmniej w teorii, wyłączyć zasilanie grzałki w razie niepożądanych zdarzeń jak wypadnięcie grzałki z bloku głowicy, przetarcie przewodów grzałki głowicy lub stołu, oddzielenie się termistora od bloku głowicy lub stołu roboczego.

Problem w tym, że Ender-3 dostarczany jest z firmware’em, który zdaje się nie mieć aktywnych tych zabezpieczeń. Temperatura głowicy może spaść o kilkanaście stopni, a firmware nadal uparcie próbuje z powrotem ją dogrzać, ustawiając zapewne moc grzałki na 100%. A co, gdyby spadek temperatury głowicy spowodowany był wypadnięciem grzałki z bloku? A co, gdyby spadek pomiaru temperatury głowicy spowodowany był wypadnięciem termistora z bloku?

Z tego powodu wgranie współczesnej wersji Marlin z aktywnymi wyżej wspomnianymi zabezpieczeniami uważam za palącą kwestię i gorąco zachęcam do jak najszybszego przeprowadzenia aktualizacji.

2. Połączenie zasilacz – płyta główna

Zasilacz oraz płyta główna w Ender-3 przystosowane są do szybkiego montażu. Zarówno z zaślepki zasilacza, jak i z obudowy płyty głównej wychodzi komplet gotowych kabli, przyciętych i zarobionych. Przewidzianym sposobem połączenia zasilacza z płytą główną jest para przewodów zarobiona konektorami typu XT60, które z definicji powinny wytrzymywać ciągły prąd co najmniej 60 A, co w przypadku urządzenia z kilkunastoamperowym zasilaczem daje bardzo duży margines bezpieczeństwa.

Problem w tym, że w przynajmniej niektórych egzemplarzach Ender-3 wspomniane konektory są nieprawidłowo zamontowane. Przewód do XT60 powinien być przylutowany, jednak w przypadku Ender-3 zdarza się, że konektor zamontowany jest poprzez jego zaciśnięcie na żyle, do czego absolutnie nie jest przystosowany. Takie rozwiązanie nie zapewnia odpowiedniego połączenia, w efekcie czego złącze przewidziane do pracy z prądem 60 A wyraźnie nagrzewa się przy natężeniu rzędu kilku-kilkunastu amperów.

Skutecznym sposobem na poprawienie tej fuszerki powinno być po prostu przylutowanie do konektora nieprawidłowo zarobionych przewodów. Mnie troszkę poniosło i od zasilacza do płyty głównej puściłem cały nowy kabel, tak też można.

reklama
Uwaga, reklama!
Nie jest to co prawda modyfikacja ani poprawka drukarki, ale dla uzyskania pożądanej jakości wydruków 3D potrzebny jest także dobry filament. Na sam początek przygody z drukiem 3D sugeruję najłatwiejszy w druku materiał, czyli PLA. Ekonomicznym wyborem może być EKOFILAMENT (odnośnik do filasklep.pl), z czego na początek warto kupić, między innymi, przynajmniej jedną szpulę szarego; szare filamenty pozwalają łatwo ocenić jakość wydruku. Z kolei do wydruków mających prezentować się możliwie korzystnie polecam sygnowane marką Devil Design filamenty z „brokacikiem”, takie jak Devil Design PLA w kolorze aluminiowym, galaxy black lub galaxy violet (odnośniki do filasklep.pl); lśniące drobinki w tych filamentach maskują charakterystyczne dla druku FFF warstwy i ścieżki oraz inne ewentualnie niedoskonałości wydruków.

3. Osłona wentylatora elektroniki

W obudowie elektroniki sterującej znajduje się wentylator. To dobrze. Aktywne chłodzenie płyty głównej wraz ze stepstickami powinno mieć korzystny wpływ na niezawodność drukarki przy dłuższych wydrukach oraz w ciepłym otoczeniu.

Problem w tym, że wentylator zamocowany jest na górnej pokrywie obudowy, czyli bezpośrednio pod stołem roboczym. Łatwo go niechcący zablokować jakimś plastikowym śmieciem.

Rozwiązaniem jest dołożenie osłonki. Bardzo popularnym projektem osłonki do samodzielnego wydrukowania jest: „Creality Ender 3 board fan guard” @thingiverse.com, ale nawet osłonka wykonana według tak prostego projektu: „Ender-3 Fan Guard” @thingiverse.com powinna być w zupełności wystarczająca.

4. Zasilanie wentylatora elektroniki

Ze wspomnianym wyżej wentylatorem wiąże się jeszcze jeden problem. Fabrycznie podpięty jest do płyty głównej wraz z turbinką chłodzącą wydruk, przez co czasem działa, czasem nie działa, czasem trochę działa – w zależności od tego, jak chłodzony jest akurat wykonywany wydruk.

Należy przepiąć go gdzieś, gdzie zawsze jest napięcie. Ja uciąłem wtyczkę, odizolowałem przewody i podpiąłem wentylator do złącza skręcanego wraz z wentylatorem głowicy; złącze tuż przy głównym złączu zasilania.

reklama
Jeśli dopiero zamierzasz zamówić tę drukarkę 3D, skorzystaj proszę z naszego linka: Ender-3 na gearbest.com

5. Ekstruder

Ender-3 ma ekstruder o prostej, ale mogącej się całkiem nieźle sprawdzać konstrukcji.

Problem w tym, że ekstruder jest wykonany w nieprzemyślany sposób. Sprężyna przy ramieniu jest zbyt słaba, a konstrukcja ekstrudera nie przewiduje możliwości regulacji jej napięcia, przez co łożysko niedostatecznie dociska filament do radełka, co w efekcie może prowadzić do trudnego do zauważenia ślizgania się radełka po filamencie. Dość łatwo zwiększyć napięcie sprężyny poprzez dodanie prostej, drukowanej podkładki, jednak wtedy napotkałem drugi problem: ramię ekstrudera okazało się niedostatecznie wytrzymałe – pękło w miejscu osadzenia insertu, do którego przykręcone jest łożysko, w efekcie czego łożysko się przekrzywiło i stykało się swoim rantem z radełkiem.

Na szczęście skuteczne rozwiązanie obu problemów jest bardzo proste i bardzo tanie. Wystarczy wydrukować nowe, mocniejsze ramię z regulacją napięcia sprężyny, kompatybilne z fabrycznym łożyskiem i fabryczną sprężyną. Potrzeba jedynie wydruku według projektu: „creality improved lever feeder” @thingiverse.com , dwóch śrubek, jednej nakrętki oraz (opcjonalnie) kawałka rurki teflonowej. Ta mała modyfikacja sprawdziła się u mnie na tyle dobrze, że odrzuciłem pomysł zakupu metalowej wersji fabrycznego ekstrudera, uznając to za zbędny wydatek.

6. Szybkozłączki rurki teflonowej, rurka teflonowa

Ze względu na wolną przestrzeń między filamentem a wewnętrzną ścianką rurki teflonowej oraz rozciągliwość samej rurki, drukarki 3D wyposażone w ekstruder typu bowden wymagają zazwyczaj stosowania dużo większej długości retrakcji niż urządzenia z ekstruderem tuż przy głowicy. Jest to naturalna różnica, dająca się zaakceptować ze względu na zalety wynikające z odciążenia wózka głowicy poprzez pozbycie się z niego ekstrudera. Ważne jest jednak, by uniknąć dodatkowych luzów, niepotrzebnie zwiększających długość wymaganej retrakcji.

Popularnym problemem w Ender-3 są nieodpowiednie szybkozłączki, w których rurka nie jest sztywno osadzona, lecz ma wyczuwalny luz wzdłużny, który musi zostać skompensowany przy retrakcji.

Sposoby na poradzenie sobie z tym luzem są różne. Po pierwsze, podobno od jakiegoś czasu do zestawów Ender-3 dodawane są zawleczki do umieszczenia między plastikowym pierścieniem a metalową obudową szybkozłączki, nie jestem jednak w stanie ocenić ich skuteczności. Niektórzy kupują po prostu nowe szybkozłączki o innej konstrukcji lub lepszej jakości wykonania. Niektórzy, w tym ja, zadowoleni są z drukowanych złączek jak: „CR-10 Extruder Coupling” @thingiverse.com , przynajmniej jeśli chodzi o złączkę przy ekstruderze.

Drugim problemem, przynajmniej w moim egzemplarzu, była niewłaściwa średnica wewnętrzna samej rurki. Rurka, która wedle wszelkich zwyczajów powinna mieć średnicę wewnętrzną 2,0 mm, u nie miała około 2,1 mm. Dla świętego spokoju wymieniłem ją na rurkę o potwierdzonej średnicy wewnętrznej 2,0 mm.

7. Łącznik głowicy drukującej / szpara między rurką teflonową a dyszą

Fabrycznie w Ender-3 filament prowadzony jest od ekstrudera do samej dyszy jedną rurką teflonową. Rurka, której jeden koniec zamocowany jest w szybkozłączce przy ekstruderze, biegnie do wózka głowicy, przez szybkozłączkę przy głowicy, przez radiator głowicy i przez łącznik nierdzewny głowicy, sięgając razem z nim do połowy wysokości bloku grzejnego, gdzie jej koniec ma ściśle przylegać do górnej powierzchni dyszy.

Problem w tym, że nie przylega. Typowym problemem Ender-3 jest występowanie szpary między rurką teflonową a dyszą, która może powodować na tyle duże problemy z ekstruzją i retrakcją, by w ogóle się nie dało wykonać poprawnego wydruku na takiej drukarce. Co więcej, nawet gdy wydruki wychodzą z grubsza poprawnie, to taka szpara nadal stanowi problem, ponieważ tworzy się w niej niepożądana przestrzeń wypełniona stopionym, powoli degradującym filamentem, zwiększająca bezwładność ekstruzji i uniemożliwiająca czyszczenie głowicy metodą cold pull.

Kluczową przyczyną jest wspomniana już niska jakość szybkozłączki. Przy montażu w sposób „naiwny”, czyli wsunięciu rurki teflonowej do głowicy całkiem już złożonej i dokręconej, szpara powstaje w zasadzie natychmiast. Doraźnym rozwiązaniem jest montaż z pomyślunkiem: celowe pozostawienie dyszy niedokręconej o około jeden cały obrót, nagrzanie głowicy do maksymalnej bezpiecznej temperatury (w przypadku głowicy z rurką teflonową sięgającą bloku grzejnego, jest to około 240-250°C), wsunięcie rurki teflonowej do oporu i dokręcenie dyszy dopiero na sam koniec. W ten sposób wyeliminowany zostaje przynajmniej początkowy luz wzdłużny na szybkozłączce. Teoretycznie rozwiązaniem „na dobre” jest wymiana szybkozłączki na lepszą.

Ja tu niestety dotarłem do drugiego problemu: okazało się, że w moim egzemplarzu Ender-3 łącznik głowicy miał niewłaściwą średnicę wewnętrzną, bo aż 4,3 mm, co przy użyciu standardowej rurki PTFE o średnicy zewnętrznej 4,0 mm zostawiało za duży luz, powodujący łatwe jej wypaczanie. W takim przypadku pozostała mi jedynie wymiana łącznika głowicy. Zdecydowałem się na łącznik o budowie innej niż fabryczny: z całkiem oddzielną krótką rurką teflonową od strony dyszy, nie mocowaną w szybkozłączce, a zablokowaną w samym łączniku na przewężeniu znajdującym się w jego górnej części. I to był strzał w dziesiątkę!

reklama
Wspomniany alternatywny łącznik dostępny jest w filasklep.pl: „Łącznik do Creality3D: Ender, CR-10”

8. Chłodzenie wydruku, chłodzenie radiatora głowicy

Ender-3 oczywiście ma fabrycznie zamontowany wentylator osiowy chłodzący radiator głowicy i wentylator turbinowy chłodzący wydruk. Problem tkwi w sposobie ich montażu: strumienie powietrza nie są zbyt precyzyjnie kierowane i wentylator głowicy wieje „tak mniej więcej w kierunku” radiatora, a wentylator wydruku wieje „tak mniej więcej w kierunku” wydruku i tylko z jednej strony. Dobra wiadomość jest taka, że – podobnie jak w przypadku ekstrudera – sytuację można istotnie poprawić modyfikując drukarkę z użyciem garstki śrubek i drukowanych części, wykonanych według projektu: „Petsfang Duct” @thingiverse.com . Wariant Bullseye pozwala na dalsze korzystanie z fabrycznych wentylatorów, zapewniając przy tym znacznie lepsze kierowanie strumieni powietrza tam, gdzie faktycznie są potrzebne: w stronę radiatora głowicy oraz w stronę wydruku tuż obok dyszy (i to z dwóch stron). Dla chętnych jest też wariant Petsfang, pozwalający na użycie do chłodzenia wydruku sporo większej i mocniejszej turbiny.

9. Szkło na stół

Ender-3 ma grzany stół o aluminiowej powierzchni, do którego w komplecie z drukarką dodawana jest nakładka do druku, w postaci typowej czarnej naklejki adhezyjnej przyklejonej na cienki arkusz jakiegoś tworzywa sztucznego, którą do stołu mocuje się czterema klipsami. O ile naklejka adhezyjna sama w sobie nie jest zła (działa), o tyle cała nakładka średnio nadaje się do użytku. Problemy są tu dwa:

  1. nakładka, być może z powodu niedbałego przyklejenia naklejki, ma nierówną powierzchnię,
  2. całość jest na tyle elastyczna, że nawet wydruk z PLA jest w stanie ją wygiąć na stole.

Dobrym, prostym i niedrogim rozwiązaniem jest zastąpienie podkładki kawałkiem szyby. Wystarczy zwykłe szkło typu float o grubości 4 mm.

reklama
Do druku 3D na szkle przydatny jest preparat adhezyjny, proponuję Devil Design „Kleik” (odnośnik do filasklep.pl)

10. Ułożenie okablowania

Tutaj sprawa jest prosta: trzeba ułożyć kable tak, żeby o nic nie wadziły ani nie zaginały się zbyt mocno. Na przykład u mnie problem stanowiła wiązka idąca do ekstrudera i głowicy, która miała tendencję do układania się tak, że stół drukarki o nią zahaczał. Dodatkowo, wiązka kabli stołu była u mnie trochę za krótka, w skrajnym położeniu stołu kable przy nim się trochę za bardzo zaginały.

KOMENTARZE

Przetwarzamy dane osobowe użytkowników witryny, zobacz szczegóły...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close