Sandia przedstawia: „krwawiący” materiał do druku 3D jako zabezpieczenie antysabotażowe

Sandia przedstawia: „krwawiący” materiał do druku 3D jako zabezpieczenie antysabotażowe

Amerykański instytut naukowo-badawczy Sandia National Laboratories pracuje nad nową technologią drukowanych w 3D i natryskiwanych zabezpieczeń antysabotażowych.

Sandia na zlecenie Departamentu Energii USA prowadzi badania nad nowymi technologiami z zakresu bezpieczeństwa, energii i broni nuklearnej. W najnowszym badaniu opublikowanym w biuletynie Europejskiego Stowarzyszenia Badań i Rozwoju w Dziedzinie Zabezpieczeń (ESARDA) opisuje nową metodę produkcji obudów stanowiących zabezpieczenie przed niepowołanym dostępem dla osób trzecich. Metoda ta obejmuje wykorzystanie druku 3D do naniesienia na zabezpieczany przedmiot specjalnego materiału, który przy naruszeniu ciągłości swojej struktury „krwawi” – trwale zmieniając zabarwienie w miejscu uszkodzenia i umożliwiając szybką identyfikację wizualną.

Obecnie stosowane zabezpieczenia przed sabotażem, jak wyjaśniają w swojej publikacji naukowcy, mogą zostać zakwalifikowane do trzech kategorii: pierwszą z nich stanowią materiały wymagające wizualnej oceny dokonywanej przez inspektora. Do drugiej należą aktywne elektryczne systemy w sposób ciągły monitorujące zachowanie ciągłości przez przewodzący prąd materiał. Trzecią kategorię stanowią metody „zewnętrzne”, takie jak prąd wirowy lub urządzenia obrazujące. Każda z metod ma swoje ograniczenia związane między innymi z warunkami atmosferycznymi, wymogami placówki zamawiającej zabezpieczenie, czy możliwościami użycia danej metody weryfikacji. „Krwawiący” materiał, poza oczywistym znacznym ułatwieniem dla szukających wizualnych skaz i śladów inspektorów, ma pozwolić na tworzenie kosztoefektywnych obudów o niestandardowych kształtach i rozmiarach, których działanie byłoby niezawodne i niemożliwe do cofnięcia.

Ogólny mechanizm działania opiera się o wypełnione odpowiednią substancją chemiczną mikrosfery naniesione na wydrukowane w 3d struktury. Penetracja materiału oznaczałaby rozerwanie mikrosfer i nieodwracalną wyraźną zmianę koloru w miejscu uszkodzenia. Badanie obejmowało wybranie substancji zawartej w mikrosferach – tutaj spośród badanych roztworów soli metali najlepiej pod względem intensywności koloru po kontakcie z metanolem i DMSO sprawdzały się sole żelaza (II) i (III) – wraz ze sprawdzeniem trwałości kompleksu powstającego z soli i organicznego „czujnika” w roztworze metanolu lub DMSO na kontakt z powietrzem, wysoką temperaturą, promieniowaniem jonizującym i materiałami korodującymi. Dodatkowo naukowcy podjęli próbę wybrania najlepszego materiału tworzącego same mikrosfery, ustalając, że konieczne są dalsze badania nad kompozytami polimerowo-krzemionkowymi.

Jeśli chodzi o samo użycie materiału, według naukowców do wykonywania obudów i pieczęci najlepiej sprawdzi się druk 3D, dodatkowo jednak ma istnieć możliwość wykonywania powłok przez natryskiwanie. Kolejnym krokiem w pracach ma być przeprowadzenie testów środowiskowych wydrukowanych w 3D i natryskiwanych prototypów, a następnie sprawdzenie ich wytrzymałości i wrażliwości.

Źródło, grafiki: Sandia National Laboratories

H. A. Smartt, A. I. Benin, C. Corbin, J. Custer, P. L. Feng, M. Humphries, A. Jones, N. R. Myllenbeck, Tamper-Indicating Enclosures with Visually Obvious Tamper Response, ESARDA BULLETIN, No. 58, June 2019 [PDF]

KOMENTARZE

Przetwarzamy dane osobowe użytkowników witryny, zobacz szczegóły...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close