Start załogowego Dragona z wydrukowanymi w 3D silnikami

Start załogowego Dragona z wydrukowanymi w 3D silnikami

Dzisiaj rano o godzinie 08:49 czasu polskiego (czyli 7:49 GMT) z platformy LC-39A w Kennedy Space Center na Florydzie wystartowała rakieta Falcon 9, wynosząc na orbitę załogowy statek Dragon 2. To pierwszy lot załogowej kapsuły stworzonej przez SpaceX.

Załoga Dragona 2 jest specyficzna: w jej skład nie wchodzą astronauci, zamiast tego w kapsule zasiada naszpikowany czujnikami, ubrany w skafander manekin Ripley. Testowa misja, nazwana Demo-1, ma na celu zebranie jak największej liczby danych dotyczących bezpieczeństwa astronautów i przetestowanie działania kapsuły załogowej, która powstała jako zmodyfikowana wersja bezzałogowego statku Dragon i według projektów ma być najbezpieczniejszym do tej pory zbudowanym statkiem kosmicznym. Oprócz systemów automatycznego dokowania, pozwalających na kontrolę środowiska i utrzymujących warunki do życia w statku, kapsuła jest wyposażona w system awaryjnej ucieczki napędzany silnikami SuperDraco – jednymi z pierwszych wydrukowanych w 3D silnikami rakietowymi.

Pierwszy stopień z powodzeniem wylądował na platformie OCISLY. Statek przy okazji testów dostarczy zapasy dla astronautów przebywających na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Po pozostaniu w stanie zadokowania przez 5 dni, kapsuła odłączy się od ISS, wejdzie w atmosferę Ziemi i z pomocą spadochronów wyląduje w Oceanie Atlantyckim.

Załogowy statek powstał z wykorzystaniem funduszy od NASA w ramach Commercial Crew Program. Jeśli testy się powiodą, w ciągu najbliższych miesięcy należy się spodziewać kolejnej misji statku Dragon 2, tym razem jednak z żywymi astronautami na pokładzie. Według podpisanego z NASA kontraktu, SpaceX ma realizować cztery loty Dragon 2 rocznie, z czego jeden ma być załogowy. Dragon 2 posłuży też do pierwszego „turystycznego” lotu dookoła Księżyca w ramach projektu #dearMoon.

Choć niewątpliwie SpaceX było jedną z pierwszych (lub nawet pierwszą) firmą, która wykorzystuje technologie przyrostowe do produkcji silników SuperDraco od 2013 roku, drukowanie w 3D silników rakietowych wydaje się być popularne w ostatnim czasie. Oprócz wspomnianego niedawno Blue Origin uruchamiającego fabrykę silników rakietowych, czy Relativity Space z opracowaną przez siebie drukarką Stargate (która, nawiasem mówiąc, została całkiem niedawno opatentowana), można wspomnieć również o Orbex, które niedawno pokazało rakietę Prime z – jak twierdzi firma – największym wydrukowanym w 3D silnikiem rakietowym. Tytuł ten, zaledwie paręnaście dni później, przywłaszczyła sobie firma Launcher, która wydrukowała silnik rakietowy we współpracy z AMCM. Również Europejska Agencja Kosmiczna nie chce pozostać w tyle, testując wydrukowany silnik BERTA (skrót od Biergoler Raumttransportaengine).

Źródło: spacex.com.pl, www.3dprintingmedia.network

Zdjęcia: SpaceX

KOMENTARZE

Przetwarzamy dane osobowe użytkowników witryny, zobacz szczegóły...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close