Przegląd newsów: drukowane w 3D jedzenie

Przegląd newsów: drukowane w 3D jedzenie

W ostatnim czasie pojawiło się kilka ciekawych informacji dotyczących ogólnie pojętego druku 3D produktów spożywczych. Oto najciekawsze z nich.

Kotlety wegetariańskie

Przyczyny, dla których dobrze by było zrezygnować, bądź chociaż ograniczyć spożywanie mięsa, są liczne. Dla wielu ludzi nie są jednak dość przekonywujące, a głównym argumentem przeciwko diecie wegetariańskiej zwykle bywa brak dostatecznie dobrego zamiennika dla mięsa. Wszelkie kotlety sojowe, potrawy z roślin strączkowych, czy tofu – jakkolwiek nie byłyby przygotowywane i przyprawiane – bardzo często są odrzucane z powodu niewłaściwej tekstury i konsystencji.

Rozwiązania tego problemu szukał Giuseppe Scionti z Polytechnic University of Catalonia w Barcelonie. Opracował drukarkę 3D zdolną do drukowania z roślinnych substytutów mięsa i założył firmę Nova Meat w zamyśle mającą skomercjalizować drukowane kotlety. Zastosowanie technologii addytywnych w wytwarzaniu zastępujących mięso produktów spożywczych ma pozwolić na bardzo dobre odtworzenie mięsnej tekstury i konsystencji. Wydrukowane kotlety, z dodatkiem mieszanek smakowych, mają z powodzeniem zastępować prawdziwego steka lub kurczaka. Produkty Nova Meat mają wkrótce trafić do menu lokalnych restauracji.

Podobnego przedsięwzięcia podjął się izraelski start-up Jet-Eat, również obierając sobie za cel sprawienie, by wegetariańskie substytuty mięsa były do niego zbliżone zarówno teksturą, jak i smakiem. Jet-Eat zwraca uwagę na to, że mięso nie składa się jedynie z tkanki mięśniowej, a obecne w nim mioglobina, tkanka łączna oraz tłuszcz również są odpowiedzialne za wrażenia podczas jedzenia, dlatego też z wykorzystaniem druku 3D stara się również te czynniki uwzględnić w odwzorowywaniu tekstury i konsystencji produktów. Firma współpracuje z izraelskim Instytutem Technologii Technion.

Więcej o Giuseppe Scionti, jego pomyśle, efektach oraz o tym, dlaczego się tym zajmuje można przeczytać tu: www.3ders.org, zaś o Jet-Eat z Izraela – tutaj: 3dprint.com

Słodkie ciasteczka

Dlaczego ktoś mógłby chcieć drukować ciasteczka? Otóż według Tima Meulemana, studenta Wageningen University & Research w Holandii, zastosowanie druku 3D miałoby posłużyć ograniczeniu zawartości cukru w w ciasteczkach bez negatywnego wpływu na walory smakowe i ogólne ich właściwości. Warstwowe nanoszenie ciasta z substancją słodzącą skutkujące niehomogenicznym rozłożeniem owej substancji słodzącej sprawia, że ciasteczko wydaje się słodsze, niż w wypadku homogenicznej mieszaniny, podczas gdy pozostałe właściwości – jak tekstura, czy kruchość – zmieniły się w nieznacznym stopniu.

Publikacja autorstwa Meulemana, „Sugar reduction in cookies by using 3D food printing,” została streszczona tutaj: 3dprint.com

Mleko

Kolejnym związanym z szeroko pojętym drukiem 3D (czy raczej w tym wypadku – bliżej nieokreślonym biodrukiem 3D) produktem z półki wege jest mleko. Nie roślinny substytut mleka, a substancja o składzie i smaku bardzo podobnym do mleka krowiego. Firma Perfect Day z San Francisco nawiązała współpracę z Archer Daniels Midland zajmującą się przetwarzaniem żywności na skalę globalną.

Perfect Day wykorzystuje – jak twórcy to określają – „biodruk 3D” do modyfikowania materiału genetycznego drożdży, dodając do ich DNA sekwencje DNA krowiego. Dzięki temu drożdże są w stanie wytwarzać białka znajdowane w prawdziwym mleku krowim: kazeinę, laktoglobulinę i laktalbuminę. Otrzymywany produkt jest pozbawiony nietolerowanej przez rzesze ludzi laktozy i jest w pełni wegański.

Więcej o Perfect Day i ich nabiale znajdziecie tu: www.3ders.org

W jaki sposób i z czego można drukować?

W ostatnim czasie pojawiły się dwie publikacje naukowe analizujące problematykę druku 3D jedzenia. W jakiej technologii można drukować z czekolady lub cukru? Czy da się drukować z sera, owoców, czy mięsa mielonego? Jakie firmy tym się zajmują?

Pierwsza z nich,  “A Review of 3D Food Printing Technology”, to przegląd metod wykorzystywanych w druku jedzenia, wraz z ich zastosowaniami, zaletami oraz wadami. Wśród porównywanych metod znalazły się:

  • druk 3D oparty na ekstruzji materiału stałego lub w formie pasty, podobny do konwencjonalnego druku FDM z wykorzystaniem termoplastów,
  • binder jetting, w którym kolejne warstwy proszku są łączone płynną substancją łączącą, a następnie ogrzewane
  • inkjet printing, polegający na nanoszeniu kropli płynnego materiału o niskiej gęstości.

Drugie badanie, “Strategy in 3D Printing of Food,” również porównuje wykorzystywane metody, ich zastosowania, możliwości i wykorzystywane materiały. Mniejszy nacisk położono na mechanizm działania, wady i zalety danej technologii niż w pierwszej publikacji, skupiono się za to bardziej na przykładach konkretnych firm wykorzystujących druk 3D w wytwarzaniu żywności.

Streszczenie pierwszego badania tu: 3dprint.com, zaś drugiego tutaj: 3dprint.com

Zdjęcie główne: Foter.com

KOMENTARZE

Przetwarzamy dane osobowe użytkowników witryny, zobacz szczegóły...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close