CTC Bizer – podstawowy przegląd po zakupie

CTC Bizer – podstawowy przegląd po zakupie

CTC Bizer to jedna z bardziej popularnych drukarek na polskim rynku, po części za taki stan rzeczy odpowiadają takie czynniki jak:

  • Cena – nie ma się co oszukiwać, w kraju kwitnącej cebuli najlepiej sprzedaje się… to co tanie. W chwili obecnej nową, złożoną drukarkę można kupić za około 1000zł czyli równowartość przeciętnego smartfona.
  • Sprawdzona konstrukcja i względna bezawaryjność – drukarka jest klonem pierwszego Makerbota, przy kwocie 1000zł ciężko znaleźć mniej awaryjny sprzęt. Nie mniej jednak ta drukarka wymaga lekkiego dopieszczenia jednak jak się niedługo przekonacie nie zrujnuje nam to budżetu.
  • Dwa ekstrudery – dwa ekstrudery to rzadkość, a już tym bardziej w urządzeniu z niskiej półki cenowej.

Tyle słowem wstępu, pora wziąć się do roboty. Pierwszą rzecz którą sugeruję zrobić zaraz po wypakowaniu drukarki z opakowania… to sprawdzenie w jakiej pozycji znajduje się przełącznik napięcia na zasilaczu, może się bowiem tak zdarzyć że przełącznik będzie w pozycji „110V” i po podłączeniu drukarki do prądu spalimy zasilacz. Żeby to sprawdzić należy: 

  • położyć drukarkę „na plecy”
  • zlokalizować zasilacz – to ta duża aluminiowa skrzynka, na jego boku znajduje się przełącznik
  • w razie potrzeby przestawiamy na 230V

Jeśli już jesteśmy w tym miejscu, dobrze byłoby sprawdzić okablowanie elektroniki, aby to sprawdzić należy odkręcić dolną pokrywę i wysunąć ją. Sprawdzamy czy wszystkie wtyczki są na miejscu i czy jakiś przewód nie jest gdzieś przygnieciony, uszkodzony lub czy nie wciągie go zaraz wentylator.

Lecimy dalej, w zestawie powinniście mieć kluczyki imbusowe, bierzemy odpowiedni kluczyk w dłoń i po kolei dokręcamy wszystkie śrubki które scalają obudowę drukarki, zazwyczaj przynajmniej połowa jest luźna, oczywiście dokręcając pamiętamy że obudowa wykonana jest ze słabej sklejki tak więc nie dokręcamy na siłę. Sprawdzić należy również śruby trzymające silniki, krańcówki oraz zasilacz (to te cztery większe śruby pod stołem na dolnej płycie drukarki).

Kolejny punkt jest czysto estetyczny, proponuję pozbyć się paskudnych żółtych naklejek znajdujących się na przedzie drukarki, zdradzę tu pewien prosty trick, nie warto się z tymi naklejkami zbytnio szarpać, najprostsza metoda to podgrzanie ich suszarką lub lepiej opalarką. W zasadzie odpadną prawie same i nie pozostawią po sobie trudnego do usunięcia kleju.

Na stole drukarki mamy naklejony chiński wynalazek w postaci niebieskiej taśmy malarskiej oraz warstwy taśmy kaptonowej. To też proponuję usunąć, czyste aluminium wygląda znacznie estetyczniej niż ta dziwaczna podkładka. Nie musimy tu nic podgrzewać, wystarczy odkleić jeden z rogów i powoli usunąć całość, drugą ręką dobrze jest przytrzymać stół roboczy żeby go nie uszkodzić. Oczywiście na upartego jeśli ktoś chce można na takim podkładzie drukować jednak proponuję użyć specyfiku Dimafix. Stół należy dobrze odtłuścić (benzyna/aceton) a później nanieść Dimafix (polecam wersję do smarowania a nie w sprayu).

Przechodzimy do spraw bardziej poważnych, jedną z wad tej drukarki jest spory luz w prowadnicach stołu roboczego (oś Z), można to łatwo wyczuć ruszając stołem na boki lub samymi prowadnicami góra-dół. Tak oczywiście być nie powinno, co więcej, jest to kompletnie niedopuszczalne, gdyż każdy luz będzie się przekładał na jakość wydruku. Jest na to bardzo proste rozwiązanie, można dodrukowac odpowiednio sztywne uchwyty lub zrobić coś znacznie szybszego, proponuję wypełnić mocowania prowadnic odrobiną silikonu, ja miałem pod ręką akurat czerwony odporny na wysoką temperaturę jednak może być nawet silikon sanitarny, nie ma znaczenia. 

Masz juz silikon? Fajnie. Odkręcamy górne mocowanie jednej z prowadnic i wyjmujemy ją z dolnego mocowania, nakładamy małą ilość silikonu do dolnego mocowania, wkładamy prowadnicę (silikon rozleje się na boki), następnie nakładamy silikon do górnego mocowania i składamy wszystko w całość. To samo robimy z druga prowadnicą. Teraz przesuwamy stół drukarki 2-3 razy w górę i w dół aby wszystko się ładnie ułożyło, stół zostawiamy na kilka godzin w pozycji środkowej.

UWAGA! Wyjmujemy tylko jedną prowadnicę na raz, w innym przypadku ryzykujemy uszkodzeniem osi silnika, ponieważ śruba napędowa stołu nie jest u góry podparta. 

To by było na tyle, oczywiście trzeba jeszcze zamontować uchwyt na filament, kabel zasilający oraz ekstruder, jednak myślę że każdy sobie z tym poradzi bez problemu. W następnej części zaktualizujemy firmware do Sailfish 7.7 co da nam znacznie większe możliwości niż fabryczny firmware drukarki. Jeśli masz zamiar kupić tą drukarkę i chciałbyś przy tym wspomóc rozwój naszej strony kup drukarkę z umieszczonego w tym wpisie linka do GearBest lub przycisku w górnym menu.

KOMENTARZE

  • comment-avatar

    Jestem ciekaw co wyjdzie z tej serii artykułów 🙂 Na razie nie mam miejsca na drugą drukarkę, ale nie pogardziłbym czymś zamkniętym. Czekam na następne mody i jakieś wydruki.

  • Przetwarzamy dane osobowe użytkowników witryny, zobacz szczegóły...

    The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

    Close